W końcu 1745 r. wynaleziono tak zwaną butelkę lejdejską. Stało się to niemal jednocześnie i niezależnie w dwóch miejscach: Kamieniu Pomorskim i w Lejdzie. W obu wypadkach
eksperymentatorami kierowała chęć zebrania fluidu elektrycznego w jakimś zbiorniku. Myślano, że może uda się, tak jak wodę, przechować fluid elektryczny w butelce. W pierwszych dniach października 1845 r. Ewald von Kleist, prałat kapituły w Kamieniu Pomorskim, przypadkowo odkrył właściwości butelki, do której próbował przekazywać elektryczność z maszyny. Zawiadomienia o swym odkryciu wysłał do Berlina, Halle i Gdańska, gdzie niedługo przedtem powstało Towarzystwo Fizyki Eksperymentalnej (
Societas Physicae Experimentalis), pierwsze towarzystwo fizyczne w Polsce. [...]
Fizycy z Lejdy odkryli efekt butelki naładowanej elektrycznością później niż von Kleist, ale od razu zawiadomili o tym ówczesne centrum naukowe, Paryż. Wiadomość z odległego Gdańska i Kamienia Pomorskiego dotarła do Paryża później, kiedy już nowy przyrząd otrzymał nazwę butelki lejdejskiej. Nazwa 'butelka pomorska' lub 'gdańska' byłaby bardziej odpowiednia ze względu na chronologię odkryć, ale historia często bywa niesprawiedliwa.'
[Andrzej Kajetan Wróblewski - 'Historia Fizyki']